Archiwum Reklama
Najgłupsze reklamy wszechświata – lepsze niż komedia
Dodano Wrzesień 8th, 2009
Reklamy jakie są, takie są. I dobrze wiemy, że można zarobić na nich krocie i cały świat bogaci się na nich. Ale są reklamy, wobec których absolutnie, zdecydowanie nie potrafimy przejść obojętnie. Choć na pewno nie należą do gatunku tych wykonanych profesjonalnie ani nie przyciągają swoją innowacyjnością. Mamy tu na myśli kanały przeznaczone specjalnie do reklamowania wszystkiego, co nie jest ci potrzebne. Czy ktoś wpadłby na to, że potrzebuje wyciskarki pasty do zębów? Czy komukolwiek sprawia trudność robienie tego za pomocą własnych palców? Oczywiście, że nie, bo nasze zdolności manualne lepsze czy gorsze gwarantują nam zaradność w życiu codziennym. Dzięki reklamie zrozumiemy jednak, że jest zupełnie inaczej. Amatorska reklama przedstawi nam nas samych jako niezaradnych, a nawet bezradnych ludzi, którzy nie potrafią wycisnąć pasty, bo rozpryskuje się ona wszędzie dookoła- po całej łazience, po wannie, po ścianach. Więc musimy zakupić wyciskarkę pasty do zębów, a nasze życie stanie się o niebo lepsze i zaoszczędzimy tyle czasu na czyszczenie łazienki. Ale żeby ją oczyścić, potrzebny nam będzie specjalny zestaw do czyszczenia, dzięki któremu zaoszczędzimy jeszcze więcej czasu. Tyle oszczędzania czasu za jednym zamachem! A ile czasu zaoszczędzimy, kiedy po prostu przełączymy kanał i przestaniemy oglądać te nic nie warte produkty. Na szczęście coraz mniej ludzi daje się przekonać o tym, że do zrobienia kolacji potrzebny im jest komplet 50 noży. A nawet jeśli jest to coś przydatnym, to nawet nie uda nam się zapamiętać, który nóż służy do czego, więc w afekcie i tak używać będziemy jednego i tego samego noża.. Niestety, wierzą w to najczęściej starsi ludzie i wydają pieniądze na te oszukańcze rzeczy, których jedynym zastosowaniem okazuje się leżenie w szufladzie, bo kiedy już dostajemy je w swoje ręce, zaczynamy rozumieć, że możemy przecież żyć bez tego… Ale jest już za późno, bo nasz portfel jest chudszy o paręset złotych. Ale macie za to coś wyjątkowego! Gratulacje!
Megareklama zasłoni ci okno na świat – dosłownie
Dodano Wrzesień 8th, 2009
Głośno było niegdyś o sprawie kobiety, która wniosła sprawę do sądu, kiedy to pewnego ranka, próbując otworzyć okno, spotkało ją ogromne zdziwienie. Jej okno zasłonięte było ogromną płachtą. Po wyjściu z domu okazało się, że płachta owa jest niczym innym jak megareklamą, którą postanowiono zasłonić budynek. Mieszkanka domu uznała to skandaliczne. Nie tylko ze względu na to, że na jej domu rozwieszono coś, na co ona sama nie wyraziła zgody. Uznała wręcz, że jest to poważne naruszenie praw człowieka, w tym prawa do wypoczynku. Walka kobiety z megareklamami wzbudziła podziw wielu ludzi, których nie stać było na nic więcej niż na samo narzekanie na fakt rozwieszania reklam, ale patrzenie na to z założonymi rękami. Zastanawiano się wówczas, czy całkowicie nie zakazać rozwieszenia megareklam. Zdaniem urbanistów, byłoby to wspaniałe, ponieważ od wysypu takich reklam robi się już niedobrze. A jeszcze gorzej, kiedy jest to reklama, która zasłania praktycznie całą elewację. Podobno w Austrii, w Czechach jest zupełnie inaczej. Można cieszyć się pięknymi krajobrazami, bez odwracania od nich wzroku, by spojrzeć na ogromną reklamę, która swoją wielkością przewyższa wszystko. Dobrze byłoby, gdyby wprowadzono taki zakaz, całkowity zakaz. Chyba, że w szczególnych wypadkach, na przykład gdyby reklama miała promować jakieś ważne dla narodu wydarzenie. A czy otwarcie nowego centrum handlowego i miesięczna zniżka jest ważna dla wszystkich? Dla niektórych osób zapewne tak, ale to nie jest raczej sprawa wagi narodowej i nie trzeba o tym wykrzykiwać tak głośno, pół miasta oklejając kolorowymi reklamami, które drażnią coraz bardziej. Ciekawe, jak wyglądałyby ulice i budynki, gdyby zdjąć z nich wszystkie reklamy? Pewnie moglibyśmy się nawet poczuć, jakbyśmy mieszkali w zupełnie innym miejscu. A tymczasem wszyscy mieszkamy w jednym wielkim Mieście Reklam i tylko nieliczni postanawiając wypowiedzieć im walkę. Tylko czy uda nam się wygrać z taką ilością przeciwników? Chyba jest to walka z wiatrakami… To znaczy.. z reklamami.